PV-GRUB, a Xen pod Debianem

29 sierpień 2013

Pewnego razu zdecydowałem, że na swoim biedaserwerze chciałbym sam decydować o używanym kernelu. W teorii nie była to problematyczna zachcianka – z dostępem do serwera, na którym była wirtualizowana moja maszyna, mogłem wszystko skonfigurować pod swoje potrzeby. Murem okazał się PyGrub, który mimo poprawnej konfiguracji nie chciał współpracować z Arch Linuksem, chociaż przy analogicznych ustawieniach działał bezbłędnie z Debianem czy Ubuntu. Po chwili spędzonej z Google znalazłem PV-GRUB, z wielu względów lepszą metodę umożliwiającą zarządzanie kernelem na domU. Jak przekonują autorzy, dzięki temu, że oparty jest na GRUB-ie, PV-GRUB powinien mieć mniej błędów. Ponadto jest skompilowany, co powinno pozytywnie przełożyć się na wydajność, a także zależności (odpada chociażby wymóg Pythona). Jeszcze innym argumentem jest bezpieczeństwo – PV-GRUB uruchamiany jest na wirtualizowanej maszynie, podczas gdy PyGRUB kopiuje potrzebne pliki z domU na dom0, a następnie interpretuje skopiowaną konfigurację GRUB-a.

Czytaj więcej…